300
Najnowszy film Zacka Snydera o znanym wszystkim tytule "300" jest zrealizowany w oparciu na komiksie Franka Millera, którego to akcja bazuje z kolei na greckiej legendzie. Jest to opowieść o przebiegu legendarnej bitwy rozegranej w wąwozie Termopile w roku 480 p. n. e. Wtedy to mały oddział Spartan, liczący 300 żołnierzy pod dowództwem króla Leonidasa stanął do zabójczej walki przeciw ogromnej armii Persów. Film został zrobiony w tej samej konwencji, w której zrobiono zdjęcia w "Sin City". Mamy, więc mroczną komiksową wizję starożytnego świata. Ale w przeciwieństwie do adaptacji komiksów, film na pewno nie jest płytki. Postacie nie są sztuczne(czy też papierowe). Ich psychologia jest możliwa. Więc fabuła i dialogi przedstawiają sie dosyć ciekawie. Jak można było się domyślać wizualnie film ogląda sie bardzo fajnie. Emocje potęguje świetnie zrobiona do poszczególnych scen muzyka. Akcja jest prowadzona w trochę patetycznym stylu, co nie każdemu się podoba (na przykład mnie), ale reasumując film jest dobrą rozrywką z elementami "czegoś więcej", więc w zasadzie można go polecić każdemu, z czego pewnie wynika bardzo dobra sprzedaż biletów.